RSS
 

„Spotyka się teraz z N…”

06 wrz

Rozmawiałam z naszą wspólną znajomą. Moją i mojego ex. Nie wiem w sumie,czy informacje,które jej przekazuję trafiają do niego w takim tempie w jakim informacje o nim trafiają do mnie. W sumie mało ważne, grunt,że ja wiem dużo…
Dzisiaj coś zeszło na jego temat… Powiedziałam,że w sumie się dogadaliśmy, ona potwierdziła fakt umówienia się na spotkanie w Ambasadzie. Wszystko po mojej myśli… Wspominam,że może chłopak dojrzewa w końcu. Ona opowiedziała mi jaką kłótnię słyszała. On vs. jego matka… Miała ból,że tyle za granicą siedzi,a  nic nie ma… No ma tupet, temu się życie posypało, rozwód to kosztowna PRZYJEMNOŚĆ, a ta by jeszcze pieniądze z niego ciągnęła… Co za babsko! A po części pewnie poszło o sprawę dokomentu dla córki,bo to była rozmową chwilę po tym,jak do Ambasady dzwonił i obiecał tę sprawę załatwić do końca. Ona to nie zna umiaru.
No i tak plotkujemy jak na kobiety „przystało” i mówię,że chcę,żeby mu się ułożyło,że mam nadzieję,że nauczył się czegoś na błędach,że nasz rozpad małżeństwa czegoś go nauczy. No i mówi,że nie sądzi… A później dodaje „Spotyka się z N…. taka fryzjerka z drugiego bloku… normalna dziewczyna, ale nie da sobie wejść na głowę…” , oczywiście od razu dostaję namiar na jej profil… Ukazuje mi się czarnowłosa 20 letnia dziewczyna z mocnym, ależ jak mocnym(!!) makijażem i kolczyk w okolicy ust… No tak, a on przecież ostatnio dorobił się kolczyka w języku… No nic… „To coś” styczności z moim dzieckiem nie będzie miało póki wygląda jak kobieta lekkich obyczajów. Chodzi o to,że jak dobiera partnerkę i chce ją wprowadzić w życie dziecka,to musi dobierać z głową… Ma dziecko, a jego potencjalna partnerka powinna być odrobinę dojrzała, ta nie wygląda. A jej profil świadczy o nieskończoności imprez zwanych przez nią „mega melanżami” … Nie podoba mi się to. Cieszę się więc,że jesteśmy daleko od siebie, bardzo się cieszę.
Tak czy siak dziwnie przyjmuje się taką informację… Kiedy to minie? Kiedy ta przeszłość da mi odpocząć??

Od rana ukochany ból migrenowy… Głowa mi pęka… A teraz jeszcze ta informacja… Ale może chociaż przestanie mi wspierać,że mnie kocha. Są plusy sytuacji…

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii dziecko, rozstanie, Związek, zycie

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Lisica

    2013/09/15 o 13:26

    Wydajesz mi się okropnie małostkowa myśląc i mówiąc w ten sposób o tej dziewczynie.Jakby o dojrzałość świadczyć miał ubiór i dodatki! Ma kolczyk i zdjęcia ma na portalu to już pewnie kurwa…
    Jej twarz i jej wola i może sobie z tym robić co ze chce i wstawiać zdjęcia jakie chce nawet jeżeli się narazi na śmieszność.
    Dziecku pokazujesz tylko że wszystkich wyglądających ciut inaczej niż byśmy chcieli należny odseparować i że są ,,be”.Czy aby zazdrość jakaś nie przemawia przez Ciebie?